Spotkanie z samym sobą

Trudne i nietrudne spotkanie z samym sobą

Przeczytała w magazynie, że spotkanie z samym sobą może budzić lęk. Pomyślała natychmiast, że to musi być prawda, takie spotkanie z samym sobą – straszliwa sprawa, nie do opisania!

Zastanowiła się chwilę. Spotkanie z samym sobą… Ale co to właściwie znaczy? I dlaczego miałoby być przerażające? Z artykułu zrozumiała tyle, że czasami jest tak, że w biegu, w pędzie, wśród obowiązków gubimy się i gubimy siebie. I że trudno określić nam, kim jesteśmy, co jest dla nas ważne, co kieruje naszymi wyborami. A kiedy wreszcie możemy zatrzymać się w tym życiowym pędzie i mamy chwilę, by pomyśleć i zobaczyć, na czym stoi nasz świat, czyli kiedy możemy spotkać się ze sobą, najczęściej dochodzi do różnych nieprzyjemnych odkryć. Że tak naprawdę to jest nam źle, nie tak, jakbyśmy chcieli, samotnie i ponuro.

Włączyła pierwszą lepszą piosenkę Queen. Dzieci uwielbiały Freddiego. Kiedy były całkiem małe najczęściej zasypiały do Love of my life w wersji koncertowej, co w tamtym czasie nie przestawało dziwić koleżanek, również matek. Sama uwielbiała słuchać głośno I want to break free na słuchawkach. Pomyślała, że dobrze jej z tym, że ma coś, co lubi. I że jest tego dużo więcej niż tylko ta dyskografia.

Wróciła myślami do artykułu. Sformułowanie spotkanie z samym sobą nie dawało jej spokoju. Skąd takie założenie, że to musi być trudne? A dla niej? Co by znaczyło? Spotkanie z samym sobą, czyli z kim? Czy sięgnięcie po drobne fakty z życia i wiedzę, którą o sobie ma, mogłyby być pomocne, by odpowiedzieć sobie na to krótkie, ale zagadkowe pytanie? Tak! Narysowała na kartce tabelkę z sześcioma pytaniami:

Kim jestem?

Co lubię?

W jakich sytuacjach czuję się dobrze?

W jakich sytuacjach czuję się źle?

Co pomaga mi na co dzień?

Czego mi brakuje?

Wypełniła białe pola – na początek tylko kilkoma słowami każde. Wiedziała, że takich pytań i odpowiedzi mogłoby być więcej. Uznała jednak, że to i tak niezła baza wiedzy, z której może korzystać przed każdym z tych ważnych spotkań, które ma ze sobą każdego dnia.

Pytania:

Co dla Ciebie znaczy spotkanie z samym sobą?

Tutaj znajdziesz tabelkę, którą możesz uzupełnić na początek, żeby pomóc sobie odpowiedzieć na to pytanie.

Podobne wpisy
Pewne sposoby na niepewne czasy

Sytuacja, w jakiej znajdujemy się od początku roku, budzi szereg emocji: niepewność, lęk, złość, smutek, zniechęcenie. Wiążą się z nią Więcej

„O stawianiu się stoikiem. Czy jesteście gotowi na sukces?” – Tomasz Mazur

Po książkę Tomasza Mazura „O stawaniu się stoikiem. Czy jesteście gotowi na sukces?” sięgnęłam z dużym zainteresowaniem i sporym oczekiwaniem Więcej

Chwila! Co tak naprawdę się stało? Fakt czy opinia, czyli o oddzielaniu interpretacji od realnych wydarzeń

Umiejętność odróżniania faktów od opinii pomaga w sprawnym podejmowaniu różnego rodzaju decyzji. Skupienie na tym, co nam się rzeczywiście przydarza, Więcej

2 myśli w temacie “Trudne i nietrudne spotkanie z samym sobą”

  1. Ooo, kolejny tekst, który właściwie mogłybyśmy napisać wspólnie! W Mindfulness właśnie o to chodzi, żeby siebie lepiej poznać, poczuć i zaakceptować (przynajmniej ja tak to rozumiem na ten moment).
    Dziewczyny, świetny blog – piszcie dalej!

    1. Te wątki powracają w różnych ujęciach, to prawda! To, co pojawia się także w mindfulness to akcent na praktykę. W naszym przekonaniu takie ćwiczenia jak to, które proponujemy w tym tekście, mogą pomóc, by zmienić coś bardzo abstrakcyjnego jak „bycie ze sobą” w pomocną bazę wiedzy o sobie. Dziękujemy za motywujące słowa – wyzwanie przyjęte! 🙂

Dodaj komentarz