Złodziejka prochu

Od rana chodziła z postanowieniem, że się ubierze. Najpierw się ubierze, a później zajmie prawym dolnym kątem pokoju zawalonym książkami. Prawym dolnym – z perspektywy balkonu, jeśli staniesz tyłem. Kwitły tam stosy książek, papierów, obrazów oraz małych i dużych przedmiotów - przykryte kurzem i urokiem własnym, nienaruszonym. Musi je wszak uporządkować. Musi, musi. Minęło kilka… Czytaj dalej Złodziejka prochu

Dziwna para

Jacques mieszkał z ojcem od 1995 roku, czyli odkąd zmarła Mathilde - jednego matka, drugiego była żona. Ojciec miał na imię Pascal i z wiekiem coraz głębiej zapadał się w fotel - postawiony jakby przez nieuwagę na środku największego z czterech pokoi. Jacques nie mógł przypomnieć sobie, kto wpadł na pomysł porzucenia mebla w tak… Czytaj dalej Dziwna para