Monodram na Komedii

Monodram

Od przynajmniej czterech lat Mila codziennie siadała o tej samej porze i w tym samym miejscu na Placu Komedii. Uderzała w starą kongę zawsze w tym samym tempie, te same dźwięki, z taką samą siłą. Tam-taram-tam, tam-taram-tam. Nie zwracała uwagi na to, co działo się wokół, przechodzący tłumnie ludzie byli jej obojętni. Po kilku godzinach… Czytaj dalej Monodram na Komedii

Murawa

Murawa

Wyobrażał sobie, że murawa to jej usta, bo przed rozpoczęciem każdego meczu miał w zwyczaju całować trawę boiska. Czasami myślał nawet, że mógłby odważyć się i zapytać, czy być może - ale niekoniecznie dzisiaj, tylko kiedy będzie miała czas - poszłaby z nim na kawę czy na coś, a potem być może - ale tylko,… Czytaj dalej Murawa