Elżbieta, Elżbieta i Elżbieta

zmiana

W Elżbiecie znowu obudziło się znane jej dobrze złe samopoczucie. Coś między „świetnie sobie ze wszystkim radzę” a „jestem do niczego”. Z tygodnia na tydzień myślenie o sobie zmieniało się Elżbiecie jak w kalejdoskopie. I trudno jej było bardzo z tą swoją zmiennością. W różnych okresach szły za tym różne zachowania. W jednym tygodniu Elżbieta… Czytaj dalej Elżbieta, Elżbieta i Elżbieta

Czuję niemoc, idę dalej

„Momencik, nie spiesz się, spokojnie. Spróbuj tak jak potrafisz, ile dasz radę” – przywołała się do porządku, gdy myśli zaczęły bezwiednie galopować w kierunku rozkojarzenia i bezradnego dryfowania wśród bijących na czerwono punktów do odhaczenia na liście. „Tylko spokój może nas uratować” – próbowała zagaić uspokajający dialog wewnętrzny, ale zaraz pomyślała ze złością „Jak ktoś… Czytaj dalej Czuję niemoc, idę dalej

Warsztaty rozwojowe

Warsztaty

Maria lubiła swoją pracę. Pracowała dużo i wydajnie, pomagając różnym samotnym i nie w pełni samodzielnym osobom w zakupach, sprzątaniu, gotowaniu i utrzymywaniu higieny. Była skrupulatna, bardzo dokładna, spokojna i uważna. Budziła, witała, głaskała, trzymała za rękę, rozbierała, ubierała, przebierała, zdejmowała, układała, ścieliła, rozwieszała, składała, czyściła, polerowała, chuchała, przecierała, układała, obierała, smażyła, nakładała, karmiła, wycierała,… Czytaj dalej Warsztaty rozwojowe