Siłownia Leona

Pewnego dnia na siłowni Leon dowiedział się o sobie czegoś bardzo ważnego. Do tego momentu wierzył – podążając głównie za reklamami w telewizji i na bilbordach oraz rozmowami ze znajomymi – że czegoś mu brakuje. Pomysł, by pójść na siłownię, wynikał z potrzeby zmiany otoczenia i aktywności. Od kilku miesięcy Leon nie był w formie … Czytaj dalej Siłownia Leona

Jak można?

Fot. Olivera Indjic Photography Jak można spędzić Święta? 17 całkiem znajomych sposobów na spędzenie najbliższych dni i kolejnych też - do wyboru, z możliwością modyfikacji. 1. W pośpiechu, z odległą perspektywą na odpoczynek. 2. W zapomnieniu o umiarze. 3. W zadziwieniu, że to już. 4. Nie ukrywając wzruszeń. 5. Leniąc się w bujanym fotelu. 6. … Czytaj dalej Jak można?

Recepta w granicach

Tata Marka był lekarzem medycyny pracy. Marek od dziecka myślał więc, że praca to choroba, a skoro tak, to należy trzymać się z daleka. Marek nigdy nie usłyszał od swojego taty, że powinien pójść na medycynę. Ba, nigdy właściwie nie usłyszał, że mógłby coś jakoś zrobić, że może dobrze by było, gdyby spróbował tego, tamtego, … Czytaj dalej Recepta w granicach

Murawa

Wyobrażał sobie, że murawa to jej usta, bo przed rozpoczęciem każdego meczu miał w zwyczaju całować trawę boiska. Czasami myślał nawet, że mógłby odważyć się i zapytać, czy być może - ale niekoniecznie dzisiaj, tylko kiedy będzie miała czas - poszłaby z nim na kawę czy na coś, a potem być może - ale tylko, … Czytaj dalej Murawa

Moknięcie i inne

- Dlaczego niektórzy ludzie tak nas nie lubią? – zapytała kropla deszczu swoją mamę. - Nie teraz kochanie. Uwaga! Lądujemy! Trzymaj się! Spadły na miękki materiał czyjegoś płaszcza. - W porządku? - W porządku. To powiesz mi? - Może dlatego, że przez nas mokną, a to chyba nie jest przyjemne. A może dlatego, że oprócz … Czytaj dalej Moknięcie i inne

Wybory Jeremiasza

Studia aktorskie Jeremiasz ukończył z wyróżnieniem wyrażonym gromkimi oklaskami. Pierwszą propozycję pracy odrzucił, ponieważ oznaczałoby to przeprowadzkę do miasta nieopodal. Narzekałby potem na zanieczyszczone powietrze i zbyt wąskie ulice. Drugiej propozycji nie przyjął, ponieważ nie odpowiadały mu pieniądze. Cenić się – myślał Jeremiasz - to przywilej, a on z przywilejów korzystał. Żona Emilia prowadziła dom … Czytaj dalej Wybory Jeremiasza

Perspektywa babci

Z perspektywy babci Anna - od czasu ukończenia liceum z wynikiem bardzo dobrym i rozpoczęcia studiów interdyscyplinarnych - nie ma swojego życia. Życie to znaczy mąż, dzieci i prowadzenie domu. Babcia tak miała, matka tak miała, Anna powinna też tak mieć. W tak zwanej głębi serca Anna rozważa rację babci, ale wciąż nie jest przekonana, … Czytaj dalej Perspektywa babci