grunt pod nogami

„Poczuj grunt pod nogami. Jak uciec z pułapki samorozwoju”- Svend Brinkmann

Na „Poczuj grunt pod nogami. Jak uciec z pułapki samorozwoju” Svena Brinkmanna trafiłam przeglądając propozycje książek inspirowanych filozofią stoicką. Pozycja ta zainteresowała mnie przynajmniej z dwóch powodów. Po pierwsze, niemal od razu pojawiło się skojarzenie ze stylem życia hygge i idącą za nim potrzebą poczucia bezpieczeństwa i schronienia. Po drugie… uważnie przeczytałam tytuł i zaciekawiło mnie, czy aby na pewno jest zgodny z treścią. Jak wiesz z naszej ostatniej recenzji nie zawsze jest to takie oczywiste.

Kim jest autor?

Svend Brinkmann jest psychologiem, profesorem na Uniwersytecie w Aalborgu, na północy Danii. Jego naukowe poszukiwania skupiają się przede wszystkim na filozoficznych, metodologicznych i etycznych zagadnieniach w psychologii. Wydał ponad 25 książek i 150 artykułów naukowych. Jest także autorem rubryki w duńskim dzienniku Politiken. W 2017 roku poprowadził ciekawy wykład dla Royal Society of Arts (RSA), którego posłuchasz tutaj.

Co znajdziesz w książce?

Sam autor mówi, że„Poczuj grunt pod nogami. Jak uciec z pułapki samorozwoju” to anty-poradnik. Dlaczego „anty” i dlaczego „poradnik”? „Anty” – przede wszystkim dlatego, że za główny cel autor stawia sobie przeciwstawienie się kulturze, w której księgarniane półki uginają się od poradników samopomocowych. Szczególnie tych pełnych „złotych myśli” i wskazówek, jak ze zwykłego człowieka zmienić się w zawsze zadowoloną maszynę do odnoszenia sukcesów. „Anty” także dlatego, że Brinkmann przytacza szereg antytez i alternatyw dla mało konstruktywnych haseł w rodzaju „uwolnij swoją wewnętrzną moc”. „Poradnik” – dlatego, że paradoksalnie książka przybiera formę kilkuetapowego przewodnika. W siedmiu rozdziałach autor zachęca do podjęcia konkretnych kroków, by nie dać się zwieść popularnej modzie. Na co? Przede wszystkim naniekończące się podążanie za rozwojem.

Opis wskazówek poprzedzony jest wstępem, w którym Brinkmann wyjaśnia kontekst, w jakim osadzona jest książka, czyli świat w „kulturze przyspieszenia”[1]. Na zakończenie autor odnosi się do myśli stoickiej. Upatruje w niej źródła wiedzy i praktyki pomocnych w tym, by nie zgubić się w ciągle zmieniającej się rzeczywistości.

„Poczuj grunt pod nogami. Jak uciec z pułapki samorozwoju”: warto/nie warto?

Bez wahania stwierdzam, że warto. Nawet, jeśli niektóre fragmenty są moralizatorskie, całość jest źródłem ważnych i wartościowych obserwacji i wskazówek.

Mocną stroną pozycji „Poczuj grunt pod nogami” jest osadzenie wszystkich porad w aktualnym kontekście kulturowo-społecznym. Propozycje Brinkamnna nie miałyby pewnie tak dobrego uzasadnienia ani zastosowania trzydzieści lub pięćdziesiąt lat temu, jak obecnie. Chodzi przede wszystkim o docierający do nas z wielu stron przymus rozwoju i oceniania zapuszczania korzeni czy stałości przekonań jako wyrazu stagnacji i braku postępu. Autor stwierdza, że dla wielu osób „kultura przyspieszenia” jest przestrzenią, w której czują się dobrze i realizują swoje potrzeby. Podkreśla jednak, że dla sporej grupy ludzi jest ona raczej źródłem zagubienia i frustracji niż zadowolenia. Szybciej, lepiej, więcej, dłużej – nasza kultura lubi te określenia. Pomija jednak ciężar, jakim obarczają one ludzi, którzy na co dzień starają się po prostu spełniać swoje obowiązki. Pracować, uczyć się, być członkami rodzin i społeczności – zwyczajnie, tak, jak potrafią. Brinkmann zwraca na to uwagę i uspokaja: nie musimy się temu poddawać.

Drugim ważnym tematem poruszonym w książce jest kultura „ja” – kult człowieka, który zobowiązany jest podążać za „swoim wewnętrznym głosem”, własnymi potrzebami oraz w sposób nieograniczony wyrażać swoje emocje. Owszem, z perspektywy psychologicznej umiejętność rozpoznawania własnych emocji oraz radzenia sobie z nimi jest przydatną i ważną kompetencją. Brinkmann podkreśla jednak, że przesadna koncentracja na sobie samym i „poczuciu własnego spełnienia” jest ryzykownym kierunkiem osobistego rozwoju. Autor przypomina: żyjemy w relacjach z ludźmi i mamy wobec nich przeróżne zobowiązania. Ten społeczny i relacyjny aspekt codziennego funkcjonowania często jest pomijany w samopomocowych poradnikach. To zaś, zdaniem autora, wypacza rozumienie tego, kim jest człowiek i z czym faktycznie mierzy się na co dzień.

Grunt pod nogami, a wiedza pod ręką

Siedem kroków, które proponowanych w książce może spotkać się zarówno z zaciekawieniem i poparciem, jak i niechęcią lub krytyką. Autor motywuje na przykład, by przestać wsłuchiwać się w siebie, skupić się na tym, co negatywne, płynąć pod prąd czy powściągać emocje. Zachęca do tego, by pielęgnować istniejące już relacje, zamiast inwestować w kolejne kursy samorozwojowe. Pokazuje, w jaki sposób możemy aktywnie korzystać z przeszłości, zamiast biernie wypatrywać w przyszłość. Oczywiście, dla tych, którzy znają podstawowe założenia stoicyzmu (o których przeczytasz tutaj), takie wskazówki nie będą niczym dziwnym, ani szokującym. Dla innych – mogą wydać się mało praktyczne lub niemożliwe do wykonania.

Dużą zaletą książki duńskiego psychologa jest to, że można skorzystać z niej zarówno jak z poradnika inspirowanego myślą stoicką, jak i źródła wiedzy o współczesności. Nawet, jeśli czytelnik najzwyczajniej nie skorzysta z żadnej z porad autora, pozostanie ze świetnym podsumowaniem tego, czym jest „kultura przyspieszenia” oraz rzutem oka na problematyczne i niezgodne z ludzką naturą wyzwania, jakie niesie ona za sobą. Co więcej, być może podąży za zachętą autora do tego, by wątpić i zadawać sobie pytania o sensowność naszych codziennych działań. Kwestionować to, co zwykle jest nam narzucane przez media i modę na „bycie lepszym/ą, piękniejszym/ą, bardziej kompetentnym/ą”.

Z kolei każdy, kto przyjmie zaproszenie Brinkmanna do zmiany tempa z przyspieszonego na naturalny oraz widzenia świata z perspektywy „ja” na perspektywę „ja w relacji z innymi”, z dużym prawdopodobieństwem na tym skorzysta. Choćby dlatego, że łatwiej będzie mu/jej zaakceptować własne ograniczenia. Skupić się na tym, co faktycznie jest w zasięgu jego/jej wpływu. W książce „Poczuj grunt pod nogami. Jak uciec z pułapki samorozwoju” znajdzie natomiast kilka konkretnych wskazówek dotyczących tego, od czego zacząć. W przypadku tej lektury tytuł nie jest bowiem jedynie atrakcyjną etykietą.

Informacje o książce

Tytuł: Poczuj grunt pod nogami. Jak uciec z pułapki samorozwoju
Tytuł oryginału: Stå fast. Et opgør med tidens udviklingstvang
Autor: Svend Brinkmann
Przekład: Justyna Haber-Biały i Agata Lubowicka
Liczba stron: 181
ISBN: 978-83-277-0986-8
Wydawca: Wydawnictwo WAM Rok: 2019
Format: ebook

[1] Termin zaczerpnięty z recenzowanej książki. Pisząc o „kulturze przyspieszenia” Brinkmann odwołuje się do myśli socjologa Zygmunta Baumanna. Autor pojęcia „płynnej nowoczesności” opisuje rzeczywistość jako zdominowaną przez ciągłą zmienność oraz przymus nadążania za celami narzucanymi z zewnątrz.

Do zobaczenia w styczniu!

Uwaga: w grudniu wstrzymujemy wszystkie publikacje na Formie Minimalnej. Wracamy w styczniu w nowej odsłonie, z nowym profilem, nową energią Więcej

emocje
Emocje – nasze nierozłączne towarzyszki

Bohaterkami tego artykułu są nasze nieodłączne, życiowe towarzyszki - emocje. Choć nie zawsze są zrozumiałe i chciane, pełnią bardzo ważną Więcej

stoicyzm współczesny
Kto jest kim: stoicyzm współczesny – Europa

Przedstawiłyśmy już stoików antycznych (przeczytasz o nich tutaj) oraz współczesnych stoików z USA (o nich i o stoicyzmie współczesnym przeczytasz Więcej

Zostaw komentarz