Ćwiczenia

Perspektywa kosmiczna, czyli o nabieraniu dystansu

perspektywa kosmiczna

Ciągle się gdzieś spieszymy. Z czymś musimy się wyrobić. Mamy nieskończone listy zadań do wykonania. Odkreślamy kolejne taski. Jesteśmy w biegu i uważamy, że nasze problemy są najważniejsze, a zawalenie czegoś będzie wiązało się z mniejszym lub większym końcem świata. Stop! Dobrze na moment świadomie zrezygnować z tego pędu i nabrać trochę dystansu. Jak to zrobić?

Odnieść się do czasoprzestrzeni! Dosłownie i w przenośni. Choć przede wszystkim to drugie, ponieważ ze względu na tzw. zanieczyszczenie świetlne, czyli nadmierne sztuczne oświetlenie nocą, nie jesteśmy w stanie gołym okiem przyjrzeć się wszechświatowi. Chyba że mamy szczęście i przebywamy w miejscu, gdzie nie ma zbyt dużo lamp, reklam i iluminacji. Niezależnie jednak od tego, gdzie się znajdujemy, stoicy zalecają wykonywanie ćwiczenia o nazwie „perspektywa kosmiczna”.

zanieczyszczenie świetlne
Po lewej znajduje się zdjęcie gwiazdozbioru Oriona wykonane w miejscu, w którym nie ma (lub prawie nie ma) zanieczyszczenia światłem. Po prawej ta sama konstelacja sfotografowana w amerykańskiej metropolii średniej wielkości. Źródło: kliknij tutaj.

Perspektywa kosmiczna, czyli zmiana punktu odniesienia

Perspektywa kosmiczna jest jedną z najbardziej znanych technik stoickich. Jej celem jest nabranie odpowiedniego dystansu do siebie i trudności, które spotykają nas w życiu. Tym samym umożliwia ona uzyskanie spokoju i wewnętrznej harmonii.

Praktyka ćwiczenia „perspektywa kosmiczna” na szczęście nie wymaga od nas znalezienia miejsca, w którym nie ma zanieczyszczenia świetlnego. Możemy wykonać ją w każdym momencie, jedynie przy użyciu własnej wyobraźni. Wpisuje się bowiem w nurt medytacji stoickiej, czyli zagłębienia w myślach – więcej na ten temat przeczytasz tutaj.

Perspektywa kosmiczna – jak ćwiczyć?

Perspektywa kosmiczna to ćwiczenie wyobrażeniowe. Znajdź dla siebie wolną chwilę i spokojne miejsce, w którym nikt nie będzie Ci przeszkadzał. Usiądź w prostej, ale komfortowej pozycji, skup się i… pogimnastykuj umysł. Perspektywa kosmiczna polega bowiem na spojrzeniu na siebie i swoją aktualną sytuację z dużej perspektywy czasu lub miejsca.

Zadaj sobie pytanie, czy to, o co się obecnie martwisz, będzie miało znaczenie za pięć, dziesięć, pięćdziesiąt, sto, czy nawet kilka tysięcy lat?

Jak Twoje aktualne problemy mogą być widziane przez kogoś, kto trzyma się iglicy Wieży Chalifa, czyli obecnie najwyższego budynku na świecie, właśnie zdobył Rysy, Elbrus czy Mount Everest, bądź znajduje się w odległej części kosmosu?

Spróbuj spojrzeć na swoją sytuację z jak najodleglejszej perspektywy. Czy Twoje troski rzeczywiście są aż tak istotne w kontekście ogromu czasu i przestrzeni?

Kilka przykładów nabierania dystansu

Poniższe przykłady mogą wzbudzić w Tobie różne emocje, a także automatyczny sprzeciw. Postaraj się jednak prześledzić proponowany sposób myślenia.

Jeśli jesteś licealistką/ licealistą, zastanów się, jakie znaczenie ma dla Ciebie dwójka czy jedynka otrzymana w szkole podstawowej? Niewielkie, jeśli w ogóle jakieś, prawda? Czy jedna niska ocena z biologii bądź niemieckiego w szkole średniej wpłynie na Twoją przyszłość? Niespecjalnie, a może niepotrzebnie wzbudzić sporo stresu. Czy za za pięć lat nadal istotne dla Ciebie będzie to, że osoba, która Ci się podoba, nie zwraca na Ciebie uwagi? Choć może ciężko Ci to sobie teraz wyobrazić, za kilka lat nie będziesz już pamiętać tego typu wydarzeń lub będą tylko jedną z anegdot z nastoletnich czasów.

Może obecnie studiujesz? Czy najbliższa sesja egzaminacyjna faktycznie zaważy na całej Twojej przyszłości? A może uważasz, że nigdy nie poznasz już nikogo interesującego? Wyobraź sobie siebie jako 80-latka/ -latkę – co mógłbyś/ mogłabyś powiedzieć sobie jako studentowi/ studentce, którym/ którą obecnie jesteś z perspektywy 50-ciu lat?

Jeśli jesteś już osobą dorosłą, wiesz do czego zmierza ten tok myślenia. Zapewne napisany na jedynkę sprawdzian w pierwszej klasie liceum nie ma dla Ciebie żadnego znaczenia, o ile w ogóle takie wydarzenie zapisało się w Twojej pamięci. Jak dużą wartość będziesz przypisywać źle wykonanemu zadaniu czy reprymendzie od szefa, kiedy będziesz na emeryturze? Czy pobrudzenie wyjściowego ubrania przez Twoje dziecko w wieku czterech lat będzie aż tak istotne, kiedy opuści ono dom rodzinny? Czy naprawdę warto denerwować się takimi sprawami?

Twój partner/ partnerka znów zapomniał(a) o kupnie mleka? W 2019 roku około 690 milionów ludzi na świecie cierpiało z powodu głodu[1]. Nie chodzi o to, żebyś poczuł(a) się źle bądź pocieszał(a) tym, że inni mają gorzej. Istotne jest jak najbardziej obiektywne spojrzenie na sytuację, w której się znajdujesz.

Kiedy spotka Cię coś bardzo trudnego…

Powyższe przykłady dotyczą codziennych wydarzeń. Niekiedy spotykają nas jednak bolesne doświadczenia: spore długi, ciężka choroba, śmierć kogoś bliskiego… Nie wahaj się w trudnych sytuacjach skorzystać z porady specjalisty. Możesz także rozwijać w sobie umiejętności takie jak aktywna akceptacja czy tolerancja dyskomfortu (przeczytasz o nich tutaj). Pomocne będzie też odwołanie do stoickiej koncepcji determinizmu (dowiesz się o niej więcej tutaj) oraz poszukanie sensu i nadanie znaczenia trudnym wydarzeniom.

W takim kontekście perspektywa kosmiczna jest rodzajem budowania pomocnego dystansu do bolesnych przeżyć. To nie odcinanie się, unikanie, zaprzeczanie czy przekonywanie, że na czymś nam nie zależy, podczas kiedy czujemy, że jest inaczej. Dystansowanie to uznawanie zastanego stanu rzeczy, a następnie robienie kroku w tył, by zobaczyć daną sprawę w szerszym kontekście[2]. Pamiętaj, że nasilone, nieprzyjemne emocje związane z bolesnymi wydarzeniami będą słabnąć wraz z upływem czasu, zyskiwaniem szerszej perspektywy oraz nowych doświadczeń.

Perspektywa kosmiczna w wydaniu Marka Aureliusza

Marek Aureliusz w taki sposób praktykował rozważania mające na celu poszerzenie perspektywy:

„Popatrz jak szybko wszystko ulega zapomnieniu! Popatrz na ogrom niezmierzonego przed tobą czasu i po tobie, jak próżny jest ten brzdęk sławy, jak są zmienni w sądzie i jak go nie mają ci, którzy ci się zdają sławę twą głosić, jak szczupłe miejsce, do którego się ta sława ogranicza. Cała bowiem ziemia – to punkcik, a w nim jakimże kącikiem część zamieszkana! (…) Dwa zaś pewniki niech będą wśród podręcznych, na których się oprzesz: jeden, że wypadki zewnętrzne duszy nie dotykają, lecz stoją spokojnie poza nią, a wszelki niepokój jest jedynie skutkiem wewnętrznego sądu, i drugi, że wszystko, co widzisz, wnet ulega zmianie i wnet zniknie. I zawsze miej w pamięci, ilu już zmian sam byłeś świadkiem”[3].

perspektywa kosmiczna_Marek Aureliusz

Marek Aureliusz przypomina, że wszystko się zmienia, nie tylko świat zewnętrzny, ale także nasze wyobrażenia o tym, co się nam przytrafia. Możemy czekać, aż nabierzemy naturalnego dystansu do pewnych doświadczeń dzięki upływającemu nieubłaganie czasowi bądź pouczającym podróżom. Możemy także, odwołując się do tego, co jest od nas zależne, regularnie ćwiczyć perspektywę kosmiczną i to dzięki niej zyskiwać szerszą perspektywę.

Na koniec: perspektywa dosłownie kosmiczna

Oddajmy głos Jennifer W. Lopez pracującej w NASA. Wypowiedź ta pochodzi z rozmowy opublikowanej w „Przekroju” pod tytułem „Problemy z kosmosu”[4]:

„(…) We wspomnieniach astronautów pojawiają się liczne świadectwa o tym, jak doświadczają zmiany perspektywy i definiowania siebie. Kiedy wchodzi się do rakiety, wnosi się do niej cały ziemski bagaż postrzegania siebie. Dla przykładu – biała kobieta z Austin wstępuje na pokład i definiuje się przez swoje miasto. Wystarczy jednak, że wzniesie się wyżej, by zacząć postrzegać siebie przez stan. Jeszcze wyżej – zaczyna definiować się poprzez swój kraj. Na następnym etapie zostaje tylko kontynent. Ale na ostatnim można już widzieć siebie wyłącznie jako Ziemiankę. I kiedy jest się hen wysoko nad atmosferą, dostrzega się, jak niewielkie znaczenie ma Ziemia we wszechświecie. Wtedy człowiek orientuje się, że podziały na rasę, płeć, religię, pochodzenie są sztuczne i niepotrzebne. Jako gatunek tworzymy jedność, wszyscy jesteśmy ludźmi, co bardzo mocno tam do nas dociera. (…)”

Większość z nas ma niewielkie szanse na karierę astronautki/ astronauty – nie zostaje nam więc nic innego jak wykonywanie ćwiczenia „perspektywa kosmiczna”.

Powodzenia!

Podziel się swoimi wrażeniami z tego, jak idzie Ci praktykowanie ćwiczenia „perspektywa kosmiczna” w komentarzu lub wyślij nam wiadomość na adres kontakt@formaminimalna.com


[1]Źródło: UNICEF. Dostęp do strony 28.11.2020.

[2]Opis dystansowania pochodzi z tekstu „Pewne sposoby na niepewne czasy” opublikowanego na Formie Minimalnej 26.05.2020. Kliknij tutaj.

[3] Marek Aureliusz (2016). Rozmyślania (s.36). Przekład: Marian Reiter. Gliwice: Wydawnictwo Helion.

[4]Źródło: klik. Dostęp: 28.11.2020.

Brak komentarzy

    Zostaw komentarz