śmierć

Stoickie sposoby na… myślenie o śmierci

Jednym z przedmiotów pogłębionej refleksji antycznych stoików była śmierć. W nowym tekście oswajamy ten trudny temat, sięgając po ich wnioski.

Sposób, w jaki myślimy o śmierci własnej i bliskich, jest ważny. I nie chodzi o teoretyzowanie na jej temat, ani o zaprzeczanie intensywnym emocjom, które mogą pojawić się w jej obliczu. Chodzi o „zrobienie porządków” w szafie z myślami i emocjami, które śmierć wywołuje.

Śmierć według stoików

Temat śmierci został przez antycznych stoików oswojony i opisany w sposób, który znajduje zastosowanie również dzisiaj. Co ważne, stoicy rzadko mówili o śmierci odwołując się do… życia. Jednym z najcenniejszych źródeł stoickiej refleksji nad śmiercią są Listy moralne do Lucyliusza Seneki Młodszego. Filozof wysnuwa w nich jeden ze swoich kluczowych wniosków: wyłącznie przeżywane w sposób wartościowy życie daje nam  odpowiednie spojrzenie na śmierć[1]. W sposób wartościowy, czyli niepozbawiony refleksji i aktywny, zarówno w wymiarze moralnym, jak i intelektualnym. O ile może się to wydawać trudno osiągalne, podjęcie choćby minimum wysiłku zbliży nas do celu, jakim jest nadanie odpowiedniego znaczenia śmierci w obliczu naszych ziemskich poczynań.

Śmierć – co i jak o niej myśleć?

1. Pomyśl, że śmierć jest jedyną rzeczą w życiu, której możesz być pewny/a.

Na początek zrób tylko tyle.

2. Sprawdź, jakie myśli na temat śmierci towarzyszyły Ci do momentu, w którym czytasz ten artykuł.

Jakie wyobrażenia wywołuje u Ciebie śmierć? Czy pojawiają się jakieś konkretne obrazy? Jakie myśli przechodzą Ci przez głowę? Czy jest to zagadnienie, nad którym już się zastanawiałeś/aś?

Żeby ułatwić sobie to zadanie, sporządź listę myśli, które pojawiają się u Ciebie, kiedy słyszysz słowo „śmierć”. Sprawdź, jakie emocje Ci towarzyszą w takich momentach? Może się okazać, że samo wyobrażenie śmierci wywołuje w Tobie różnorodne emocje, podczas gdy myśli na jej temat już teraz są pełne stoickiej refleksji.

3. Potraktuj temat śmierci jako przestrzeń do pracy w zakresie panowania nad swoimi emocjami.

Nie poddawanie się emocjom w sposób automatyczny i pozbawiony refleksji to ważna psychologiczna umiejętność, która nierzadko ratuje nas przed podejmowaniem działań, których następnie byśmy żałowali. Szczególnie istotną zdolnością jest natomiast panowanie nad lękiem, w tym lękiem przed śmiercią, który wydaje się być podstawą pomniejszych obaw. Gdyby bowiem przyjrzeć temu, co na co dzień wywołuje w nas lęk, często okazuje się, że szukając jego źródeł, dochodzimy do głęboko zakorzenionych przekonań właśnie na temat śmierci. Tym bardziej więc warto zdać sobie sprawę z dotyczących jej myśli oraz starać się panować nad wywołanymi tym tematem emocjami.

O tym, jak rozumieć i jak radzić sobie z emocjami, które czasem wydają nam się trudne do okiełznania przeczytasz tutaj.

4. Nie myśl, że śmierć ci coś zabierze.

 „Śmierć (…) jest kresem, poza który nie wychodzą nasze cierpienia. Śmierć nas przywraca do tego stanu pokoju, w którym trwaliśmy przed naszym urodzeniem” – pisze we wspomnianych Listach Seneka. Stoicy porównują to, co dzieje się z człowiekiem po śmierci do tego, co działo się z nim przed narodzeniem. Pomocne jest więc myślenie, że tak, jak niczego nie mieliśmy przed narodzinami, tak niczego nie stracimy po śmierci. Z kolei to, co naprawdę warto wziąć pod lupę to czyny, którymi wypełniamy nasze życie.

Zastanów się: czego nie chciałbyś/łabyś, żeby zabrała Ci śmierć? Czy jest to przedmiotem Twojej uwagi i pracy na co dzień? Czy wystarczająco o to dbasz? Jakimi wartościami kierujesz się w życiu? Co Cię motywuje?

5. Przyjmij, że nie ma sensu bać się czegoś, co i tak z całą pewnością nastąpi.

Przyjmując, że śmierć jest jedynym doświadczeniem, które jest pewne w naszym życiu, powinniśmy bać się jej w każdej jego sekundzie. Przecież w którymś momencie musi nastąpić, o czym przypomina Seneka: „Nie oblicza się lat. Nie ma pewności, w którym miejscu oczekuje cię śmierć. A więc ty czekaj jej na każdym miejscu”[2]. Sama myśl o tym, że lęk przed śmiercią miałby zdominować nasze życie jest przerażająca, czyż nie?

Dlatego warto zaakceptować myśl o tym, że „śmierć i tak nastąpi” z przynajmniej dwóch powodów. Po pierwsze po to, by skupić się na tym, co dzieje się z nami tu i teraz i co właściwie mamy do zrobienia właśnie w tym momencie, czyli zgodnie z praktyką stoicką – co jest naszą powinnością. Po drugie po to, by przyjrzeć się temu, na co mamy w danej chwili wpływ. Na fakt, że nasze (i innych) życie zakończy się śmiercią – wpływu nie mamy. O tym, jak nauczyć się rozróżniać rzeczy zależne i niezależne od nas przeczytasz tutaj.

6. Spróbuj pomyśleć o śmierci jak o nieistnieniu.

Wyobraź sobie nadmuchany kolorowy, dziecięcy balonik. Widzisz go? Czy to, że pojawia się w Twoich wyobrażeniach oznacza, że jest on rzeczywisty? Nie. Tak samo jest z tematem śmierci. Samo jej wyobrażenie nie sprawia, że ona istnieje właśnie pod taką postacią.

Stoicy zachęcają, żeby myśleć o śmierci jak o pewnym rodzaju nieistnienia. Zgodnie ze słowami Seneki „śmierć ani dobrem, ani złem; to bowiem może być dobrem lub złem, co jest czymś”[3]. Śmierć zaś nie jest „czymś”, jest tym, czym dla wyobrażonego nadmuchanego balonika – wypełniające go powietrze. Nie możemy go dotknąć, tak, jak z zasady nie możemy doświadczyć samej śmierci.

7. Pomyśl, że lęk przed śmiercią to pewna forma zniewolenia wobec wszystkiego, co może ją wywołać.

„Przygotuj się do śmierci: kto tak mówi, każe przygotowywać się do wolności. Bo kto nauczył się umierać, ten zarazem oduczył się być niewolnikiem. Jest on ponad wszelką przemocą, a przynajmniej poza jej zasięgiem” – pisze Seneka w swoich Listach[4]. O jaki rodzaj niewolnictwa chodzi? Piotr Stankiewicz w jednym z rozdziałów swojej książki pt. „Sztuka życia według stoików” wyjaśnia to w taki sposób: „Strach przed śmiercią sprawia, że przestajemy być autonomiczni, a zaczynamy być zależni od tego, kto może rozstrzygnąć o naszym życiu”. Zastanów się, czy tego właśnie potrzebujesz?

8. Pomyśl, że nie jest ważna śmierć sama w sobie, ale przeżyte życie.

„Z życiem jest tak, jak z bajką: zależy nie od tego, czy długo trwa, lecz od tego, czy pięknie jest ułożona. Nie ma znaczenia, gdzie ją przerwiesz. Przerwij, gdzie tylko będziesz chciał: bylebyś dodał dobre zakończenie”[5]– to zaskakujące podsumowanie stoickiego postrzegania śmierci przez pryzmat życia zawdzięczamy Senece. Za każdym razem, gdy Twoja uwaga będzie krążyła w sposób mało pomocny i niekonstruktywny wokół zagadnień związanych ze śmiercią, przekieruj ją na temat tego, czym wypełniasz swoje życie. Świetną techniką, która pomaga zrobić gruntowne porządki w „swoich osobistych sprawach” jest stoicki Przegląd siebie, którego szczegółowy opis znajdziesz tutaj.

9. Nie myśl, że śmierć jest czymś odległym i obcym. Pomyśl, że całe Twoje (i innych) życie jest powolnym umieraniem.

Czy potrafisz uchwycić moment, w którym zasypiasz? Albo ten, który poprzedza Twoje przebudzenie? Nikt nie jest w stanie tego doświadczyć. Codzienne zasypianie i budzenie się jest piękną metaforą umierania i życia. Pomyśl o tym, zanim pogrążysz się w rozmyślaniach o tym, czy śmierć jest czymś odległym i obcym. Podobnie jest ze wszystkimi doświadczeniami, jakie masz za sobą. Twoje niemowlęctwo, dzieciństwo, wiek nastoletni, wczesna dorosłość i kolejne etapy życia, przez które tak dzielnie kroczysz minęły bezpowrotnie. Śmierć jest naturalnym, nieuchronnym, ostatnim etapem naszej podróży.

10. Zanim zaczniesz rozmyślać o śmierci, zastanów się nad życiem.

„Zawsze masz możność żyć szczęśliwie, jeśli pójdziesz dobrą drogą i zechcesz dobrze myśleć i czynić. A szczęśliwy to ten, kto los szczęśliwy sam sobie przygotował. A szczęśliwy los – to dobre drgnienie duszy, dobre skłonności, dobre czyny”[6]. Tym zdaniem Marek Aureliusz przybliża nam nieco rozumienie złożonego i trudnego do osiągnięcia celu, jakim jest – wydawałoby się – budowanie wartościowego życia. Stoicy nie widzą możliwości pogodzenia się faktem skończoności ludzkiego życia inaczej, niż poprzez rozważne kierowanie swoim działaniem zawsze wtedy, kiedy jest to możliwe.

Pobierz listę „Stoickich sposobów na myślenie o śmierci” w formacie pdf, by mieć ją przy sobie.


[1] Dreikopel T. (2016). Postawa człowieka wobec śmierci na podstawie uwag Seneki w Epistuale Morales Ad Lucilium, Humanistyka i przyrodoznawstwo, nr 22.

[2] Seneka, Listy moralne do Lucyliusza, dostęp ze strony 03.09.2020 r.

[3] Seneka (2017). Myśli. Przekład: Stanisław Stabryła. Warszawa: Aletheia.

[4] Seneka, Listy moralne do Lucyliusza, dostęp ze strony 03.09.2020 r.

[5] Seneka, Listy moralne do Lucyliusza, dostęp ze strony 03.09.2020 r.

[6] Marek Aureliusz (2016). Rozmyślania, ks. V. Przekład: Marian Reiter. Gliwice: Wydawnictwo Helion.

życie ze złością
„Życie ze złością. Odzyskaj spokój i kontrolę nad swoim życiem” – Ron Potter-Efron

Pierwsze wydanie książki „Życie ze złością. Odzyskaj spokój i kontrolę nad swoim życiem” w języku polskim ukazało się pod tytułem Więcej

10 pytań do...
10 pytań do… Magdaleny Mrozińskiej

1. Lubię zacząć dzień od: Kaszy jaglanej z owocami. Od wielu lat jem to samo, choć na szczęście śniadaniową monotonię Więcej

akceptacja
Aktywna akceptacja w praktyce, czyli jest jak jest

Akceptacja jest elementem otwartej postawy wobec życia. W zależności od tego, w jakiej sytuacji się znajdujemy, co czujemy i co myślimy, Więcej

Zostaw komentarz